Mamy Friday, dla większości korporuhów CASUAL FRIDAY
W wielu korporacjach Casual Friday stał się niemal obowiązkiem. Przyznać jednak trzeba, że jak na codzień sztywny finansista założy nagle w piątek bluzę z kapturem to niestety wygląda jak UFO.
Na temat Bing pisaliśmy już na Korporuhu kilka razy, niemniej szykuje się w świecie wyszukiwarek duże wydarzenie. Microsoft planuje dużą kampanię telewizyjną swojego produktu. Na razie Bing ma w UK 3,4% udziałów w rynku wyszukiwarek i z pewnością nie jest to wynik zadowalający. Podejrzewam (nie mam na to dowodów), że w Polsce jeszcze mniej.
Bing ma się pozycjonować jako “decide engine” (hasło jest rzutkie: Bing&decide). W odróżnieniu od “tradycyjnych” (Google, Yahoo) wyszukiwarek ma on nie zarzucać nas niepotrzebnymi wynikami. Prawda jest taka, że wyszukiwarki wypluwają cały śmietnik wyników. Zobaczymy czy w przypadku Bing nie jest to tylko strategia reklamowa, czy też MS opracował narzędzie lepsze od konkurencji.
Najłatwiejszym sposobem na porównanie efektywności wyszukiwarek jest wizyta na Bing vs. Google.
Nudny środowy poranek w korporze trzeba dobrze rozpocząć. Surfuję po oceanie www i trafiam na “atak klonów”. Proste, ale całkiem relaksujące. Dopiero w rozruchu więc klonów zbyt wielu jeszcze nie zidentyfikowano, aczkolwiek kilku już jest. Moi faworyci to Marcin Hakiel aka Crazy Frog i niejaki Maserak jako młody Stalin.
Rozejrzyjmy się uważnie dookoła. Klony są wśród nas.
Jako, że na Korporuhu lubimy rankingi i zestawienia dziś mała zabawa demograficzna. Warszawa, jak każda stolica skupia w sobie oprócz sporej rzeszy obcokrajowców, jeszcze większą rzeszę napływową krajanów. Wg. danych GUS z 2009 roku w Warszawie mieszka 1,7 mln zameldowanych osób + 500-700 tys. niezameldowanych, czyli tych, którzy przyjechali tu za chlebem ale nie zdążyli jeszcze się na dobre zadomowić z różnych względów.
Po małym wywiadzie w moim korpo i wśród znajomych stworzyłem mały ranking miast, które Warszawa najbardziej drenuje ze światłych umysłów (niektóre regiony Polski pomijam jako niebiorące udziału w rankingu ze względu na brak reprezentantów):
- Lublin
- Kraków
te dwa miasta to zdecydowani liderzy rankingu.
Dalej idą:
- Białystok
- Łódź
- Katowice
Zaskakująco słabo reprezentowane są:
- Poznań
- Wrocław
- Trójmiasto
Najłatwiejszy do wyciągnięcia wniosek jest taki, że przyjeżdżają osoby, które mają najbliżej. Wyjątkiem są Kraków i Katowice (stamtąd z kolei szybko pociągiem). Ciekawe jak taki ranking wyglądałby np. dla Krakowa.
Niniejszym informuję, iż w weekend uruchomiliśmy “korporacyjny” KONKURS na Facebooku!
Wszyscy wiemy, że rozwój korporuha wcześniej czy później kończy się w Bieszczadach i jest mocno związany z hodowlą owiec :-). To przecież jeden z lepszych sposobów na uspokojenie pokorporacyjnych stanów lękowych :-) Trzeba jednak pamiętać, że hodowla owiec i job farmera-rolnika nie należą do łatwych. Możecie się o tym przekonać na farmie w FarmVille o czym pisałem niedawno (tu jest wspomnienie tej treści).
Tak więc żeby poczuć klimat i zrozumieć lepiej swoją nieuniknioną przyszłość już dzisiaj zakładamy stada i hodujemy.
Konkurs Korporuha polega na wyhodowaniu/zdobyciu/kupieniu jak największego stada owiec w FarmVille.
Zasady: przez cały marzec hodujemy jak największe stado owiec, na koniec marca przesyłamy screeny z naszej farmy dokumentujące wielkość stada (wrzucamy na stronę Korporuha na Facebooku lub wysyłamy mailem na korporuh@korporuh.pl). Wygrywa 3 osobników z największymi stadami owiec.
Nagrody: koszulki Korporuha z korporacyjnym designem.
Screeny możecie podsyłać na bieżąco – opublikujemy je na FB!
Ponadto na pasku bocznym – po prawej – znajdujemy guzik “zostań fanem” Korporuha na Facebooku i go wciskamy. Proste.