10 mitów o korporacji

Dodał gumowakaczka | 18 sierpnia 2009 | Temat dnia

Na korporuhu przyszedł czas na korporacyjne mity, a wiec wspaniałe i/lub dramatyczne historie, które słyszą nasi rodzice, znajomi i pozostali, którzy nigdy w korporacji nie pracowali (choć może i chcieliby), więc pojęcie mają żadne. Mit korporacyjny kreowany w opowieściach i mediach można przedstawić w następujący sposób:

Mit 1. W korporacji wszyscy są wykorzystywani.
Nie prawda. Z definicji wszyscy nie mogą być wykorzystywani. Są wykorzystywani (godzą się na to w nadziei, że w przyszłości przejdą do drugiej grupy) i wykorzystujący. Ci pierwsi są oczywiście w hierarchii poniżej tych drugich. Tak więc róbmy wszystko by być w drużynie drugiej.

Mit 2. W korporacjach awansują tylko dupowłazy.
Nie zgadzam się z tym. Byłem obiektem awansów, a za dupowałza się nie mam. Awansują więc zdolni i pracowici oraz oczywiście (w pierwszej kolejności) dupowłazy.

Mit 3. Korporacja wypala i robi z człowieka wrak.
Potwierdzam, że wypala, ale z tym wrakiem to chyba lekka przesada.

Mit 4. W korporacjach czeka nas międzynarodowa kariera.
Niestety międzynarodowa kariera dotyczy tylko niewielkiego ułamka korporuhów. Pozostali potrzebni są na miejscu do codziennej, mozolnej i ciężkiej pracy.

Mit 5. W korporacjach się ćpa, bo trzeba pracować po nocach.
Czasem trzeba orać do późna, ale z tym ćpaniem to kolejna przesada.

Mit 6. W korporacjach jest praca za seks.
Gdy pomyślę o koleżankach z działu HR, to stwierdzam, że żadna praca nie byłaby tego warta…

Mit 7.  Korporacja nie pozwala na prowadzenie życia towarzyskiego i rodzinnego.
Nie widzę różnicy w czasie poświęcanym rodzinie i znajomym przez pracowników korporacji a innych zakładów. Wręcz przeciwnie, w korporacji (zdrowej) póki się robi swoje, nikt Cię z każdych 15 minut nie będzie rozliczał.

Mit 8. W korporacji będziemy pracować w młodym i dynamicznym zespole
Będziemy pod warunkiem, że zatrudnimy się jako przedstawiciel handlowy. Młody zespół będzie wtedy dynamicznie przemieszczał się pomiędzy punktami handlowymi. Praca w biurze oznacza już pełen przegląd demograficzny.

Mit 9. W korporacjach zarabia się dużo.
Mit częściowy – dużo zarabiają osoby na odpowiednich stanowiskach. Pozostali niekoniecznie, choć zapewne lepiej niż średnia krajowa.

Mit 10. Last but not least: młodzi ludzie mają dosyć korporacji.
Absolutnie nie prawda. Korporacje wciąż zalewane są stosami CV od tzw. mięsa, czyli ambitnych studenciaków SGH z AIESEC, którzy gotowi są siedzieć dniami i nocami aby  wybić się spośród sobie podobnych. Tak było, jest i będzie.

Taka jest właśnie korporacja.

Tagi: , , ,

1 komentarz

Andrzej
18 sierpnia 2009 - 9:25

Nigdy nie pracowałem w korporacji. Największa firma to max 10 osób. Ale przyjaciel pracuje w korpo, więc coś niecoś wiem :)
Brakuje jednego punktu, który odróżnia korpo od małych firm. W korpo jesteś bardziej anonimowy. Zazwyczaj (choć nie zawsze) jesteś po prostu osobą, numerkiem, jednym z wielu. Kiedyś przyszła do nas sekretarka (wcześniej pracowała w korpo). I z miejsca zaczęła rządzić i to tak właśnie służbiście, anonimowo. A w małej firmie wszyscy są jak rodzina. Nikt nikim nie rządzi, każdy robi swoje, każdy każdemu pomaga (oczywiście i tu zdarzają się wyjątki, dlatego teraz robię zupełnie swoje). Nawet szef jej nie mógł ścierpieć. Po tygodniu odeszła.

Punkt 2. W małej agencji, gdzie przesiedziałem pół roku, w dupę włazili wszyscy. Pracownicy szefowi, szef klientom. To było dłuuugie pół roku :)

Co do punktu 10, to wszystko zależy od człowieka. Jeden nie wyobraża sobie pracy w małej firmie, drugi wręcz odwrotnie. Młodzi kreatywni raczej nie pójdą tam, gdzie będzie setka takich jak oni – psychicznie nie wytrzymają.


 

Odpowiedz

Copyright © 2010 Korporuh All rights reserved. Webdesign supported by Logographos