Bing vs. google
Konkurencja jest zdrowa, monopol to patologia. Z tego założenia wyszła najwyraźniej…korporacja Microsoft. Wprowadzając wyszukiwarkę Bing, chce odebrać pierwszeństwo na rynku Google. Jest jeszcze oczywiście Yahoo ale w Polsce nie jest ona zbyt popularna (Yahoo wciąż nie ma polskiej wersji). Według autorów raportu CityGroup, Google wciąż jest najlepszą wyszukiwarką w sieci. Przeprowadzony test pokazał, że dla 71% najpopularniejszych zapytań daje ona dokładniejsze wyniki niż konkurencja. Niemniej pojawiły się już kategorie, w których Bing jest lepsze. W obszarach „podróże” i „zdrowie” Bing okazał się bardziej precyzyjny od Google, a to już niemały sukces biorąc pod uwagę znaczenie tych kategorii dla wielu użytkowników i przewagę początkową Google.
O tym, że Bing nie pobije Google starają się przekonać specjaliści z firmy Tech Crunch, wg. których przywiązanie do marki będzie silniejsze od zalet jej konkurencji. Nawet jeśli design i walory użytkowe nowej wyszukiwarki są lepsze, Bing nie pobije Google. Wspólnie z firmą Catalyst Group przeprowadzono na tę okazję badania, które te tezy potwierdzają.
Korporuh.pl również przeprowadził test. Zastosowane metody badawcze były znacznie mniej skomplikowane. Test nie opierał się o grupy focusowe a jedynie o zdrowy rozsądek. Po wpisaniu do obu wyszukiwarek hasła „korporuh”, wynik nie pozostawia wątpliwości. Póki co Google rządzi – sprawdźcie sami. Biorąc jednak pod uwagę możliwości Microsoft i zapowiedzi, iż nie będzie szczędziło pieniędzy na rozwój nowej wyszukiwarki, warto Bing od czasu do czasu sprawdzić w swojej codziennej korporacyjnej pracy.


Żeby się przesiąść na BING trzeba trochę zmienić przyzwyczajenia w odczytywaniu wyników. Póki co jesteśmy przyzwyczajeni do googli i po wyświetleniu listy wyników od razu wiadomo gdzie czego szukać. Inna sprawa, że wiele osób ma emaila na gmailu i korzystają z wielu inny usług google. Więc, podobnie jak ja, mają google po prostu jako stronę startową. Poza tym dla wielu bing jest zbyt kolorowy. Tu jest IMO ważna treść a nie kolorowe tapetki. A co do zdolności wyszukiwania to jest, jak widać, na razie beta i dużo się może zmienić.
W pierwszym zdaniu piszesz o monopolu. M$ złamał jeden. Za to google przymierzają się do napisania OS. To dopiero może być ciekawe. Szkoda tylko, że jego przeznaczeniem ma być po prostu odpalenie przeglądarki internetowej i to głównie na netbookach. Bo były już próby stworzenia alternatywy. Takie ReactOS, który ma być klonem XP. Zanim wyjdzie sensowna wersja, to M$ wypuści już dawno wypuści następcę siódemki. A gdyby google wspomogło ten projekt…
[...] pojawiamy się na należnym pierwszym miejscu. Przy okazji warto pokusić się o ponowną ocenę wyszukiwarki, która ma być prawdziwą alternatywą dla Google. Nie będę się skupiał na walorach Bing, jako [...]