Czy Korea to druga Japonia?
Kiedy sięgnę pamięcią 20 lat, to auta japońskie wyglądały wtedy … gorzej niż koreańskie dziś. Dokładnie tak. Uchodzące dziś za wzór samochody z Japonii przeszły niegdyś tę samą drogę co KIA i Hyundai (i jeszcze kilka mniejszych marek), czyli od taniości (żeby nie mówić tandety) do doskonałości. Nie chcę wybiegać zbyt daleko w przyszłość z tą doskonałością, ale wszystko na to wskazuje, że droga jest taka sama. Czy oznacza to, że Koreańczycy zastąpią w naszych korporacyjnych garażach Japończyków? Osobiście nie mam nic przeciwko temu, przecież korporacyjne wozy to i tak nie Porsche czy Ferrari.
Do wpisu zainspirował mnie Hyundai ix35. Auto naprawdę ładne (tak jak kilka innych aut, z których wzięto najlepsze rzeczy) i dla mnie rzucające nowe światło na koreańskie samochody. Dla niedowiarków poniżej link.






