Ekologiczny korporuh

Dodał gumowakaczka | 13 listopada 2009 | Temat dnia

Bycie ekologicznym w Polsce to trudna sprawa. Pomimo najszczerszych chęci ekologiczny nie jestem, bo nie mogę. Nie pozwala mi na to obecny w moim korpo i domu porządek.
Wszyscy wiemy, że należy papier, plastik i szkło segregować. Następnie mili panowie powinni zabierać posegregowane w ten sposób surowce i zawozić w odpowiednie miejsca, gdzie wszystko jest przetwarzane, tak aby kubeczek z naszego porannego jogurtu był w przyszłości elementem naszej deski rozdzielczej itp.
Tak wygląda świat idealny, niestety jak to w życiu niewiele mający wspólnego z rzeczywistością. Zacznijmy więc od mojego biura. Mamy segregować papier, który to ma z kolei trafiać we wspomniane uprzednio magiczne miejsce przerobu. Papier owszem, segregujemy, problem jednak w tym, że trafia on do garażu, gdzie z kolei wkładany jest do kontenera z innymi śmieciami. Efekt jest taki, że my czujemy się dobrze, bo jesteśmy ekologiczni – jeszcze lepiej czuje się firma, a środowisko nie ma z tego żadnego pożytku. Tak wygląda ekologia w korporacji.

Niestety nie inaczej wygląda sytuacja poza korpo. Nie dość, że znalezienie w Warszawie kontenerów na posegregowane śmieci, graniczy z cudem (znikają kolejne), to segregowanie śmieci w domu kończy się tym co w firmie. Wszystko trafia do jednego kosza w śmieciarce.

W czasach gdy wszyscy wokół trąbią o ekologii, miasta szczycą się nowymi, ekologicznymi inwestycjami, nie jesteśmy w stanie zrobić najprostszej rzeczy – posegregowac śmieci.

Tagi: ,

Odpowiedz

Copyright © 2010 Korporuh All rights reserved. Webdesign supported by Logographos