Gdzie jest Atari?
Czy ktoś pamięta jeszcze firmę Atari? Na pewno wielu korporuhów-komputeromaniaków, którzy długie noce dzieciństwa spędzili na takich kultowych grach jak River Ride, Montezuma’s Revenge, Bulderdash czy Aztec. Nie mniej interesująca od samych gier produkowanych przez Atari (jap. gotowy do ataku) jest historia tej firmy. Sięga ona początków lat siedemdziesiątych, kiedy to trzech kolegów założyło (kapitał zakładowy $300) firmę produkującą automaty do gier o nazwie Pong (gra nie została opatentowana przez co firma poniosła duże straty). Biznes w krótkim czasie nabrał ogromnego rozpędu, zamiast jednego automatu pojawiły się tysiące, panowie stali się milionerami, tracąc przy okazji nieco panowanie nad pędzącym interesem.
Główną zasadą wówczas już korporacji było nieustanne wyprzedzanie konkurencji poprzez innowacje (skąd my to znamy?). W ten sposób w 1975 roku firma pokonała kolejną barierę i od automatów zręcznościowych przeszła do konsol domowych do gier (podobnie jak obecnie XBOX czy PS podłączało się to do TV).
Po wielu wzlotach i upadkach oraz kilku zmianach właścicieli, Atari jest obecnie korporacją stosunkowo słabo znaną w Polsce (nie ma przedstawicielstwa) Atari nie produkuje już komputerów ani konsol do gier, swój wysiłek koncentrując na tworzeniu gier do konsol, smartphone’ów, online i na PC.
A oto jedna z pierwszych reklam Atari: domowa wersja Pong (znana również jako Arcade).
Fast Tube by Casper

To ATARI jeszcze istnieje? Myślałem, że zostało rozsprzedane.
8-bitowe były naprawdę super maszynkami. I żaden emulator nie zastąpi tych emocji. Pamiętam, jak z LV AVALON przyszedł Chaos Music Composer (jeszcze na kasecie). Przez całe ładowanie gapiłem się w ekran TV…
Teraz tego już nie ma…