Kultowe gadżety w korporacji cz. 1

Dodał gumowakaczka | 22 czerwca 2009 | Temat dnia

Każdy z nas zetknął się w swoim korpo z gadżetami, które pomimo upływu czasu wciąż wydają się niedoścignione pod względem trwałości, wartości użytkowych czy technologii. Jednym z takich gadżetów jest bez dwóch zdań Nokia 6310 (i jej następczyni 6310i). Telefon prócz swego bardzo nowoczesnego, jak na początek wieku wyglądu posiadał mnóstwo zalet.
Przede wszystkim bateria trzymała dni – a nie jak obecnie w wielu komórkach – kilka godzin. Oczywiście wpływ na to miały  spory rozmiar telefonu i samej baterii oraz jednocześnie niewielki wyświetlacz (kolorów nie było ale jakoś nikomu to wtedy nie przeszkadzało). Telefon posiadał bluetooth i podczerwień (to drugie obecnie mało wykorzystywane), co też było wypasem – można było grać z kolegą obok w węża (IR), wydrukować wizytówkę lub korzystać ze słuchawki bezprzewodowej (BT). Idąc dalej – telefon miał nadzwyczaj obszerną książkę telefoniczną – 1000 osób, dyktafon, nie zawieszał się, miał zasięg tam gdzie inne komórki milczały i znosił wszelkie upadki.

Pomimo, że od premiery minęło już blisko 10 lat i dawno już zaprzestano produkcji – telefon ten ma wciąż swoich fanów i sporo osób z niego korzysta – bo 6310 wciąż doskonale działają. Na aukcjach internetowych dobrze utrzymane egzemplarze osiągają ceny kilkuset złotych.

n63

Tagi: , , ,

1 komentarz

IBM thinkpad | Korporuh
23 czerwca 2009 - 6:34

[...] gadżetem korporacyjnym są laptopy IBM (przede wszystkim Thinkpad T). Sprzęt w odróżnieniu od Nokii 6310, nawet w momencie pojawienia się nie wzbudzał zachwytów nad designem (w sumie wiele się do [...]


 

Odpowiedz

Copyright © 2010 Korporuh All rights reserved. Webdesign supported by Logographos