Skąd Warszawa ma siłę roboczą?
Jako, że na Korporuhu lubimy rankingi i zestawienia dziś mała zabawa demograficzna. Warszawa, jak każda stolica skupia w sobie oprócz sporej rzeszy obcokrajowców, jeszcze większą rzeszę napływową krajanów. Wg. danych GUS z 2009 roku w Warszawie mieszka 1,7 mln zameldowanych osób + 500-700 tys. niezameldowanych, czyli tych, którzy przyjechali tu za chlebem ale nie zdążyli jeszcze się na dobre zadomowić z różnych względów.
Po małym wywiadzie w moim korpo i wśród znajomych stworzyłem mały ranking miast, które Warszawa najbardziej drenuje ze światłych umysłów (niektóre regiony Polski pomijam jako niebiorące udziału w rankingu ze względu na brak reprezentantów):
- Lublin
- Kraków
te dwa miasta to zdecydowani liderzy rankingu.
Dalej idą:
- Białystok
- Łódź
- Katowice
Zaskakująco słabo reprezentowane są:
- Poznań
- Wrocław
- Trójmiasto
Najłatwiejszy do wyciągnięcia wniosek jest taki, że przyjeżdżają osoby, które mają najbliżej. Wyjątkiem są Kraków i Katowice (stamtąd z kolei szybko pociągiem). Ciekawe jak taki ranking wyglądałby np. dla Krakowa.






