Steve Jobs zaprezentował iPAD !
Nie mogę pozostawić porannego wpisu bez finału – bo już jesteśmy po prezentacji Apple. Cały świat już wie co to jest TABLET od Apple czyli iPAD.
Rozsądny przegląd rysunkowy z krótkim opisem iPAD-a wprost z konferencji znajdziecie tutaj: iPAD
No ale co z tego wszystkiego wynika? Mamy rewolucję? Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Oczywiście w celach poznawczych chętnie bym się pobawił tą zabawką. Fajnie, że jest mocno multimedialna. Ale to na koniec dnia duży iPhone. Czytanie książek i gazet – jest, ale normalne – jak wcześniej – a więc tylko szybkie przeglądanie a nie spędzanie długich godzin z lekturą. Nie jest to narzędzie dedykowane do e-booków, tylko po prostu posiada taką funkcję.
Trochę blisko MacBooka. Zaciera się linia między jednym a drugim. Wystarczy przerzucić jeszcze sensowny pakiet biurowy i mamy MacBooka, ale bez klawiatury – chociaż Steve Jobs pokazując gadżety do iPAD-a pokazał również dock z klawiaturą … Przecież 13 calowy MacBook Pro jest i lekki i mobilny i ma to wszystko w środku. Trochę się pogubiłem w tej zabawce. Rano widziałem sens w TABLECIE jasno i klarownie ukierunkowanym. Teraz już widzę, że część osób zamiast MacBooka kupi iPAD bo jest tańszy i gadżeciarski.
Czyżby więc biznesowy strzał w kolano? A może świadoma wymiana MacBook-ów na inne nowatorskie rozwiązanie przyszłości. Pożyjemy zobaczymy.
