Wiosna w korporacji

Dodał gumowakaczka | 22 marca 2010 | Temat dnia

No i zaczęła się. Od jakiegoś czasu wychodziliśmy z korporacji za jasnego (niektórzy nie), co wskazywało że wiosna już za pasem. W ten weekend w końcu przyszła. Co wiosna oznacza dla korporuha oprócz wychodzenie z pracy przed zmrokiem?
Przede wszystkim lepsze samopoczucie, a więc korzyść dla korporacji (za wyjątkiem tych, których dopadnie przesilenie). Po drugie nieprzemożoną chęć wychodzenia z pracy wcześniej niż zimą i branie krótkich urlopów wydłużających weekendy (to już gorzej dla korporacji).
Poza tym jeszcze większe korki na wylotówkach w piątki. Więcej osób zapragnie odwiedzić swoje działki (bez znaczenia dla korporacji).
Koleżanki w pracy zmienią płaszcze i futra na lżejsze rzeczy (podniesione morale – korzyść).

Zapragniemy pójść na siłownię, zacząć biegać, jeździć na rowerze, pójść na basen etc. Czyli jak co roku pomyślimy o wakacjach i wychodowanej przez wyjątkowo długą w tym roku zimę tzw. oponie. Jak zwykle też będzie to słomiany zapał, gdy po tygodniu zauważymy, że opona nadal jest tam gdzie była.
Zaczniemy na poważnie planować wakacje. Czas najwyższy, chyba, że liczymy na last minute.

No i chyba najważniejsze – przestaniemy kląć na okrutną zimę i zaczniemy się częściej uśmiechać. Miłej wiosny.

Tagi: , , ,

Odpowiedz

Copyright © 2010 Korporuh All rights reserved. Webdesign supported by Logographos