2

Kurs szybkiego czytania?

Dodał Szeryf | 20 maja 2010 | Temat dnia

W zasadzie, zawodowo nie potrzebuję pochłaniać kosmicznych ilości informacji w krótkim czasie ale dla przyjemności już tak (no bo przecież trzeba mieć hobby, pasje i stale się rozwijać :-)

Ilość informacji jakie nas otaczają jest ogromna. Część musimy codziennie przyswajać z obowiązku, część jednak chcemy przyswajać bo poznawać nowe – każdy (prawie!) lubi. Można więc kwitnąć nocami starając się przeczytać wszystko co chcemy w tempie do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Można przyjąć postawę ignorancką tudzież mocno selektywną odrzucając większość do śmieci, zakładając (skądinąd słusznie), że większość informacji i tak nigdy nam się nie przyda. Można w końcu nauczyć się sensownie przyswajać dużo treści w krótkim czasie. Podobno jest to możliwe i są na to skuteczne metody.

Przeciętny człowiek czyta z prędkością 250 słów na minutę. Ten kto naprawdę “umie czytać” osiąga podobno wyniki w okolicach 800-900 słów na minutę. Imponujące. Tylko jak to zrobić? Okazuje się, że tej umiejętności można się nauczyć i wytrenować. Należy tylko zrozumieć swój mózg i jego działania oraz zdać sobie sprawę z szeregu błędów jakie popełniamy obecnie podczas czytania (w większości wynieśliśmy je z dzieciństwa męcząc szkolne lektury). Po co mamy powtarzać w myślach to co czytamy (tzw. “fonetyzacja”)? Czy operujemy wzrokiem na odpowiednim “polu widzenia”? Czy mamy nawyk “regresji”? (mamy, bo każdy ma).

W sieci znajdziemy wiele stron na ten temat. Trochę treści prawie naukowych, trochę lżejszych. Testy online, nauka online albo testy w realu na realnych zajęciach w realnej klasie. Można coś wybrać.

Ja zacząłem od raczej naukowego wywodu (na podst. miesięcznika Wiedza i Życie z 1990 r. (!), który znalazłem tutaj: http://www.szybkieczytanie.info/index.html

W sumie linków jest wiele. Nic nie polecam. Każdy znajdzie jeśli chce.

Tagi: , , , ,

 
2

Ted.com a więc “ideas worth spreading”

Dodał Szeryf | 28 kwietnia 2010 | Temat dnia

Dzisiaj mała rekomendacja na ciekawe spędzenie korpo czasu przy czymś być może pożytecznym a być może ciekawym, a może otwierającym oczy w pewnych kwestiach.

www.ted.com a więc jak to określają autorzy: ideas worth spreading

Nowy (przynajmniej dla mnie), ciekawy site dedykowany tematom, sprawom, ideom, którymi warto podzielić się z innymi. Format video, gdzie ludzie znani (jak Steve Jobs) jak również w ogóle nieznani, ale ciekawi opowiadają o swoich pasjach, przygodach lub pomysłach. Część z nich to geniusze, część to filozofowie życiowi, część to freaki. Jednak w całościowym rozrachunku – warto posłuchać o rzeczach, które pozwolą się oderwać, a nawet mogą zainspirować do nowego …

Polecem.

Tagi: , , , ,

 
3

Prawie 30% korporuhów myje zęby w pracy!

Dodał Szeryf | 17 marca 2010 | Temat dnia

Dzisiaj podsumujemy sobie wyniki ankiety Korporuha pt. “Czy myjesz zęby w pracy?”

Do dzisiaj zebraliśmy 51 głosów w tej arcyważnej kwestii. I cóż się okazało. Okazało się, że 71% korporuhów nie myje zębów w pracy, ale oznacza to również, że 29% korporuhów myje zęby w pracy.

Dla mnie, 29% myjących zęby w biurze, to bardzo wysoka liczba. Nie pamiętam tak zbiorowych ruchów tego rodzaju od czasów przymusowych fluoryzacji w czasach podstawówki. Nie pamiętam również żadnych spektakularnych projektów nawołujących do bardziej rygorystycznej higieny jamy ustnej, która mogłaby spowodować tak znaczące odsetkowo ruchy w kierunku czystych zębów (o pardon, pamiętam jak na rynek weszły szczoteczki do zębów i języka – wtedy faktycznie poczułem, że także i mój język jest skażony. Szybko jednak o tym zapomniałem – również szybko jak korporacje szczotkowe przestały reklamować te wynalazki w TV).

Co wynika z cyfry 29%? Czyżby faktem było stopniowe przenoszenie życia korporuha do ofisu? Ja nie mam wątpliwości, że tak jest. No bo przecież raczej niemożliwe jest aby taki wynik wykręcili zindoktrynowani pracownicy Proctera czy Colgate czy też innych, podobnych struktur szczotkowo-pastowych.

Tagi: , , ,

 
2

VOD via net – już jest

Dodał Szeryf | 5 marca 2010 | Temat dnia

Piątek. Czas pomyśleć o rozsądnym wykorzystaniu weekendu. W pierwszej kolejności warto oczywiście wyjść na świeże powietrze po kolejnym tygodniu siedzenia za biurkiem. Jednakże, jeżeli ktoś jednak zdecyduje się spędzić czas wolny mniej intensywnie – polecam przejrzeć nowe możliwości w zakresie VOD przez sieć. Temat świeżutki – VOD co prawda na razie raczkuje, ale już chyba można coś z tym zrobić. Ja w każdym razie mam plan, żeby to narzędzie przetestować.

Oczywiście jest już vod.onet.pl ale mój target to www.tvscreen.pl

Wstępnie przejrzałem ofertę – naprawdę szeroka i świeża, ceny ok. Do sprawdzenia strona technologiczna. Mam nadzieję, że odpali z sukcesem. Wynikiem zabawy podzielę się po weekendzie.

Tagi: , , , ,

 
2

Czy Korea to druga Japonia?

Dodał gumowakaczka | 3 marca 2010 | Temat dnia

Kiedy sięgnę pamięcią 20 lat, to auta japońskie wyglądały wtedy … gorzej niż koreańskie dziś. Dokładnie tak. Uchodzące dziś za wzór samochody z Japonii przeszły niegdyś tę samą drogę co KIA i Hyundai (i jeszcze kilka mniejszych marek), czyli od taniości (żeby nie mówić tandety) do doskonałości. Nie chcę wybiegać zbyt daleko w przyszłość z tą doskonałością, ale wszystko na to wskazuje, że droga jest taka sama. Czy oznacza to, że Koreańczycy zastąpią w naszych korporacyjnych garażach Japończyków? Osobiście nie mam nic przeciwko temu, przecież korporacyjne wozy to i tak nie Porsche czy Ferrari.

Do wpisu zainspirował mnie Hyundai ix35. Auto naprawdę ładne (tak jak kilka innych aut, z których wzięto najlepsze rzeczy) i dla mnie rzucające nowe światło na koreańskie samochody. Dla niedowiarków poniżej link.

Hyundai ix35

 

Tagi: , ,

Copyright © 2010 Korporuh All rights reserved. Webdesign supported by Logographos