3

Reklama podprogowa

Dodał gumowakaczka | 30 kwietnia 2010 | Temat dnia

Temat reklamy podprogowej wraca co jakiś czas, np. podczas kampanii prezydenckich. Tym razem powodem jest team Ferrari i ich związki z firma Philip Morris, a więc producentem Marlboro. Jak wiemy firmy tytoniowe nie mogą się reklamować. Tym samym dziwi, że PM płaci co roku ogromne kwoty Ferrari. Ktoś mądry doszedł do wniosku, że kody kreskowe na bolidach Ferrari to podprogowa reklama Marlboro.Teraz jest to sprawdzane.

Sprawa wypłynęła, bo dotyczy dużych marek. Ciekawe swoją drogą ile reklamy podprogowej dotyka nas na codzień. Oczywiście jej chcrakterystyka sprawia, że nie mamy o niej pojęcia i uważamy, że jesteśmy na nią całkowicie odporni.
Inna sprawa, to zbliżające się wybory prezydenckie. Strach pomyśleć w jaki podprogowo PIS mógłby przemycić swojego kandydata…
Mam kilka pomysłów jak poszczególne partie mogłyby w ww. sposób promować swoich liderów, niestety nie mam wystarczających umiejętności w Photo Shop, by to zwizualizować. Może w przyszłości.

Tagi: , ,

 
2

Kto dostał żywego kurczaka?

Dodał gumowakaczka | 2 kwietnia 2010 | Temat dnia

Wielkanoc za pasem, a więc agencje i dostawcy szaleją i prześcigają się w dostarczaniu nam mazurków, jaj, bab itp. itd.
Nie należę do animalsów, trudno mnie zaszokować, aczkolwiek agencji 180Hearbeats dziś się udało. Na szczęście nie mnie osobiście dotknął zaszczyt bycia obdarowanym, niemniej po przeczytaniu informacji, że żywe kurczaki były dostarczane kurierem w kartonie, poczułem się dziwnie. Rozumiem, że agencja chce pokazać kreatywność, być oryginalna i zapamiętana, niemniej są jakieś granice.

Czy na dzień dziecka przyślą w kartonie dziecko, a na dzień babci staruszkę? Strach też pomyśleć czym mogą nas obdarować w dniu różnych chorób zakaźnych…

Tak więc apel do kolegów z branży reklamowej a wiem, że tacy wśród czytelników Korporuha są – nie dajmy się zwariować. aby utrzymać dobre relacje z Klientem nie trzeba go szokować i stawiać w niezręcznej sytuacji. Czasem wystarczy wybrać się osobiście z kawałkiem ciasta i złożyć życzenia.

Jak jednak znam życie znajdą się kurczakowi naśladowcy (może wyślą renifera na gwiazdkę), bo w końcu nie ważne jak o nas piszą ważne, żeby pisali.

KORZYSTAJĄC Z OKAZJI – ZESPÓŁ KORPORUHA SKŁADA SERDECZNE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

Tagi: , ,

 
2

Wykładowcy kontra studentki

Dodał gumowakaczka | 4 marca 2010 | Temat dnia

W najnowszym wydaniu magazynu studenckiego “Dlaczego” pojawił się artykuł na temat płatnego seksu pewnego wykładowcy akademickiego ze studentkami. Oczywiście jak przystało na dzisiejsze czasy, przeprowadzono wzorową prowokację w stylu TVN i wszystko nagrano ukrytą kamerą. A jakże, jak się bawić to na całego. Aż ciśnie się do głowy myśl, dlaczego w naszych czasach nie było takiej technologii, ileż to ciekawych sytuacji na uczelni można byłoby nagrać.
A tak swoją drogą, to o ile uprawianie przez wykładowców płatnego seksu ze studentkami nie jest najlepszym pomysłem, o tyle metoda prowokacji i nagrywania tego budzi we mnie niechęć.

Ciekawe kiedy podobne sytuacji zaczną być nagrywane w pracy, bo że mają miejsce żaden doświadczony korporuh nie ma chyba wątpliwości.

Tagi: , ,

 
2

Liczba bankrutów rośnie

Dodał gumowakaczka | 18 lutego 2010 | Temat dnia

Na korporuhu staramy się utrzymywać optymistyczny ton, nie siejemy defetyzmu, aczkolwiek nie zamierzamy zaciemniać rzeczywistości. A fakty są takie, że w 2009 roku sądy orzekły o upadłości blisko 700 firm w Polsce. To o 68% więcej niż rok wcześniej (raport Coface). Przede wszystkim mowa tu o spółkach Z O.O. z branży przetwórczej, budowlanej i poligraficznej. Znacznie, bo o 150% wzrosła również liczba upadłych spółek akcyjnych. Dane dość szokujące zważywszy na to, że w ciągu kilka wcześniejszych lat rzadko słyszało się o upadku firm. Była przecież koniunktura.
Z kolei Euler Hermes szacuje, że za sprawą recesji liczba bankrutów wśród korporacji wzrosła w 2009 roku o 33%.

Niestety oba badania sugerują, iż rok 2010 nie będzie lepszy, a niestety ma być gorszy. Czyżby więc ziemia znowu miała się zatrząść jak przy upadku Lehman Brothers czy GM? Miejmy nadzieję, że nasze korpo będą się nadal trzymały jasnej strony księżyca.

Tagi: ,

 
2

Geje w korporacji

Dodał gumowakaczka | 12 lutego 2010 | Temat dnia

Do tematu zainspirował mnie niejaki poseł Stanisław Pięta z PiS, którego to nie znałem do dzisiejszego ranka. Pozwolę sobie tym samym na małą dygresję – gdy zobaczyłem dziś ilustrację pana posła (zdecydowanie nie jest on entuzjastą gejów i nie ukrywa tego) byłem przekonany, że jest to przedstawiciel jakiejś organizacji gejowskiej -  proszę jak ten pierwszy rzut oka może człowieka zmylić. Ci którzy widzieli American Beauty wiedzą o czym mówię (scena w garażu ;-).

My od razu informujemy, że jako poprawne politycznie korporuhy, przeciwko mniejszościom rasowym, etnicznym, religijnym, seksualnym ani innym niewymienionym (jeśli takowe istnieją) nic przeciwko nie mamy.

Moje pytanie na dziś jest proste (odpowiedzi nie znam). Czy geje w korporacjach powinni się ukrywać? W końcu żyjemy w XXI wieku, pracujemy w międzynarodowym środowisku. A jednak – z moich doświadczeń zawodowych wynika, że pomimo, że wszyscy wiedzą o co chodzi, geje i tak pozostają w ukryciu.  Wyjątkiem są expaci, którzy nie mają z tym większego problemu. Przynajmniej tak było w korporacjach, z którymi miałem do czynienia. Dyskusję traktuję jako otwartą.

Link do artykułu o pośle Pięcie.

No i ilustracja filmowa:


Fast Tube by Casper

Tagi: ,

Copyright © 2010 Korporuh All rights reserved. Webdesign supported by Logographos