0

Krótka refleksja po …

Dodał Szeryf | 21 kwietnia 2010 | Temat dnia

Mamy za sobą zły czas, ważne jednak żeby wyciągnąć z niego dobre, konstruktywne wnioski

Wracamy do życia, bo życie toczy się dalej.

Tagi:

 
0

Krótka refleksja

Dodał Szeryf | 12 kwietnia 2010 | Temat dnia

Żyj tak jakby każdy dzień miał być Twoim ostatnim …

a tak naprawdę, niewiele rzeczy ma w życiu znaczenie

Tagi:

 
0

Mam dość służbowej fury!

Dodał Szeryf | 31 marca 2010 | Temat dnia

Nonsens? Przecież nie ma nic lepszego niż fura za darmo i za darmową benzynkę – tak powie większość! No jasne, że tanio. Ale jest jednak trochę wad tej sytuacji. Stajemy się niewolnikami samochodu służbowego i jesteśmy praktycznie pozbawieni przyjemności zakupu furki prywatnej takiej jaka nam się podoba. No bo przecież bez sensu jest mieć 2 pojazdy skoro nie da się nimi jeździć jednocześnie. Wiem, że duża część korpoludów czeka z utęsknieniem na furaka służbowego i teraz myśli, że przewróciło się we łbie. Nie przewróciło, zapewniam. Jednakże przyznam, że użytkuję już 4 samochód służbowy i tylko jeden z nich był naprawdę fajny (to ocena z dzisiejszego punktu widzenia). Oczywiście jak dostałem pierwszego furaka to była mega radocha i długie loty po Polsce. Zero wydatków i tylko niewiele znacząca uciążliwość związana z rozliczaniem użytkowania.

Z czasem jednak przyszło zmęczenie materiału i bolid służbowy stał się męczący choć nadal równie tani. Może wiąże się to z tym, że nie mam obecnie żadnej elastyczności w wyborze pojazdu bo polityka samochodowa po kryzysie jest dramatycznie usztywniona.

Na szczęście jednak są jeszcze pracodawcy którzy podchodzą lepiej do tego tematu. Są tacy, którzy dają szeroki wybór bolidów oczywiście  w określonej cenie – odpowiedniej do levelu korporacyjnego. Elastyczność zawsze lepsza od braku wyboru. Są też pracodawcy, którzy mówią: co miesiąc dostaniesz od nas kasę na furę więc kup sobie co chcesz. My będziemy refundować określoną kwotę peelenów. I dzisiaj właśnie takiegp pracodawcy będę szukał.

Tagi: , , , ,

 
0

Wiosna w korporacji

Dodał gumowakaczka | 22 marca 2010 | Temat dnia

No i zaczęła się. Od jakiegoś czasu wychodziliśmy z korporacji za jasnego (niektórzy nie), co wskazywało że wiosna już za pasem. W ten weekend w końcu przyszła. Co wiosna oznacza dla korporuha oprócz wychodzenie z pracy przed zmrokiem?
Przede wszystkim lepsze samopoczucie, a więc korzyść dla korporacji (za wyjątkiem tych, których dopadnie przesilenie). Po drugie nieprzemożoną chęć wychodzenia z pracy wcześniej niż zimą i branie krótkich urlopów wydłużających weekendy (to już gorzej dla korporacji).
Poza tym jeszcze większe korki na wylotówkach w piątki. Więcej osób zapragnie odwiedzić swoje działki (bez znaczenia dla korporacji).
Koleżanki w pracy zmienią płaszcze i futra na lżejsze rzeczy (podniesione morale – korzyść).

Zapragniemy pójść na siłownię, zacząć biegać, jeździć na rowerze, pójść na basen etc. Czyli jak co roku pomyślimy o wakacjach i wychodowanej przez wyjątkowo długą w tym roku zimę tzw. oponie. Jak zwykle też będzie to słomiany zapał, gdy po tygodniu zauważymy, że opona nadal jest tam gdzie była.
Zaczniemy na poważnie planować wakacje. Czas najwyższy, chyba, że liczymy na last minute.

No i chyba najważniejsze – przestaniemy kląć na okrutną zimę i zaczniemy się częściej uśmiechać. Miłej wiosny.

Tagi: , , ,

 
3

Prawie 30% korporuhów myje zęby w pracy!

Dodał Szeryf | 17 marca 2010 | Temat dnia

Dzisiaj podsumujemy sobie wyniki ankiety Korporuha pt. „Czy myjesz zęby w pracy?”

Do dzisiaj zebraliśmy 51 głosów w tej arcyważnej kwestii. I cóż się okazało. Okazało się, że 71% korporuhów nie myje zębów w pracy, ale oznacza to również, że 29% korporuhów myje zęby w pracy.

Dla mnie, 29% myjących zęby w biurze, to bardzo wysoka liczba. Nie pamiętam tak zbiorowych ruchów tego rodzaju od czasów przymusowych fluoryzacji w czasach podstawówki. Nie pamiętam również żadnych spektakularnych projektów nawołujących do bardziej rygorystycznej higieny jamy ustnej, która mogłaby spowodować tak znaczące odsetkowo ruchy w kierunku czystych zębów (o pardon, pamiętam jak na rynek weszły szczoteczki do zębów i języka – wtedy faktycznie poczułem, że także i mój język jest skażony. Szybko jednak o tym zapomniałem – również szybko jak korporacje szczotkowe przestały reklamować te wynalazki w TV).

Co wynika z cyfry 29%? Czyżby faktem było stopniowe przenoszenie życia korporuha do ofisu? Ja nie mam wątpliwości, że tak jest. No bo przecież raczej niemożliwe jest aby taki wynik wykręcili zindoktrynowani pracownicy Proctera czy Colgate czy też innych, podobnych struktur szczotkowo-pastowych.

Tagi: , , ,

Copyright © 2010 Korporuh All rights reserved. Webdesign supported by Logographos