<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Korporuh &#187; IT</title>
	<atom:link href="http://www.korporuh.pl/index.php/tag/it/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.korporuh.pl</link>
	<description>Azyl prawdziwych korporuhów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 02 Aug 2010 16:54:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Bing cd.</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-cd/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-cd/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 04:56:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4919</guid>
		<description><![CDATA[Na temat Bing pisaliśmy już na Korporuhu kilka razy, niemniej szykuje się w świecie wyszukiwarek duże wydarzenie. Microsoft planuje dużą kampanię telewizyjną swojego produktu. Na razie Bing ma w UK 3,4% udziałów w rynku wyszukiwarek i z pewnością nie jest to wynik zadowalający. Podejrzewam (nie mam na to dowodów), że w Polsce jeszcze mniej. Bing [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Na temat <a href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-i-korporuh/" target="_blank">Bing </a>pisaliśmy już na Korporuhu kilka razy, niemniej szykuje się w świecie wyszukiwarek duże wydarzenie. Microsoft planuje dużą kampanię telewizyjną swojego produktu. Na razie Bing ma w UK 3,4% udziałów w rynku wyszukiwarek i z pewnością nie jest to wynik zadowalający. Podejrzewam (nie mam na to dowodów), że w Polsce jeszcze mniej.</p>
<p style="text-align: justify;">Bing ma się pozycjonować jako &#8222;decide engine&#8221; (hasło jest rzutkie: Bing&amp;decide). W odróżnieniu od &#8222;tradycyjnych&#8221; (Google, Yahoo) wyszukiwarek ma on nie zarzucać nas niepotrzebnymi wynikami. Prawda jest taka, że wyszukiwarki wypluwają cały śmietnik wyników. Zobaczymy czy w przypadku Bing nie jest to tylko strategia reklamowa, czy też MS opracował narzędzie lepsze od konkurencji.</p>
<p>Najłatwiejszym sposobem na porównanie efektywności wyszukiwarek jest wizyta na <a href="http://www.bing-vs-google.com/?q=korporuh" target="_blank">Bing vs. Google</a>.</p>
<p><a href="http://korporuh.pl/korporuh/wp-content/uploads/2010/03/Bing-vs.-Google.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-4921" title="Bing vs. Google" src="http://korporuh.pl/korporuh/wp-content/uploads/2010/03/Bing-vs.-Google-400x164.jpg" alt="" width="400" height="164" /></a></p>
<p>A oto reklama Bing.</p>
<p style="text-align: center;"><!--[Fast Tube]--><span id="i1AwFY6MuwE" style="display:block;"><a title="Click here to watch this video!" href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-cd/#i1AwFY6MuwE"><img src="http://i.ytimg.com/vi/i1AwFY6MuwE/0.jpg" alt="Fast Tube" border="0" width="320" height="240" /></a><br /><small>Fast Tube by <a title="Casper's Blog" href="http://blog.caspie.net/">Casper</a></small></span><!--[/Fast Tube]--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-cd/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>gdziejestdziecko.pl</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/gdziejestdziecko-pl/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/gdziejestdziecko-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Dec 2009 04:47:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=3830</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio było o opiekunkach, teraz dla odmiany o lokalizatorze dzieci. Na rynku pojawiła się bowiem zupełnie nowa usługa, dzięki której rodzice mogą na bieżąco monitorować &#8222;pozycję&#8221; dzieci (lub innych osób, np. seniorów) &#8211; gdziejestdziecko.pl. Wystarczy do tego jedynie telefon komórkowy osoby &#8222;lokalizowanej&#8221; i można zaczynać. Koszty usługi nie są wygórowane, 2,44 PLN na start + [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ostatnio było o opiekunkach, teraz dla odmiany o lokalizatorze dzieci. Na rynku pojawiła się bowiem zupełnie nowa usługa, dzięki której rodzice mogą na bieżąco monitorować &#8222;pozycję&#8221; dzieci (lub innych osób, np. seniorów) &#8211; <a href="https://gdziejestdziecko.pl/public/sc01-index.jsf" target="_blank">gdziejestdziecko.pl</a>. Wystarczy do tego jedynie telefon komórkowy osoby &#8222;lokalizowanej&#8221; i można zaczynać. Koszty usługi nie są wygórowane, 2,44 PLN na start + 1,22 PLN za każdą zrealizowaną lokalizację (w pakiecie taniej). Biorąc pod uwagę to w jakim świecie żyjemy, usługa ma przed sobą świetlaną przyszłość. Wielu korporuhów w ciągu dnia zastanawia się zapewne gdzie szwendają się ich dzieci i czy na pewno są tam gdzie mają być. Na niepokornych znalazł się więc całkiem skuteczny bat.<br />
Może być również wykorzystywana do monitorowania ad hoc np. pozycji  przedstawicieli handlowych, choć oczywiście moduły do lokalizacji funkcjonują od dawna na rynku.</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekaw jestem ile osób w moim korpo będzie za rok z tego korzystać.</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/gdziejestdziecko-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co się stało z Access&#8217;em?</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/co-sie-stalo-z-accessem/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/co-sie-stalo-z-accessem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 04:31:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[fatal error]]></category>
		<category><![CDATA[food for thoughts]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[learning]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4210</guid>
		<description><![CDATA[Kilka lat temu podczas rozmów kwalifikacyjnych często padało pytanie o Accessa. Nie aplikowałem na stanowiska związane z bazami danych, IT czy podobnymi, niemniej w niektórych korporacjach uznawano ten program za podstawowy. Nigdy nie byłem z Accessa biegły, gdyż nigdy nie odczuwałem takiej potrzeby, jak również moje obowiązki o Accessa rzadko zahaczały. Od dwóch, trzech lat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kilka lat temu podczas rozmów kwalifikacyjnych często padało pytanie o Accessa. Nie aplikowałem na stanowiska związane z bazami danych, IT czy podobnymi, niemniej w niektórych korporacjach uznawano ten program za podstawowy. Nigdy nie byłem z Accessa biegły, gdyż nigdy nie odczuwałem takiej potrzeby, jak również moje obowiązki o Accessa rzadko zahaczały.<br />
Od dwóch, trzech lat zaobserwowałem jednak korporacyjny odwrót od Accessa. Okazało się bowiem, że  w praktyce prócz działów analitycznych, pozostali z Accessa korzystają wyjątkowo rzadko i niechętnie. Nie neguję zalet tego programu. W porównaniu do Excela Access daje nam znacznie większe możliwości analizowania baz danych, doświadczony użytkownik potrafi w nim zdziałać cuda, czego sam doświadczyłem. Niemniej powody odwrotu od tego narzędzia są moim zdaniem dwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwszy to taki, że 99,99% potrzeb przeciętnego pracownika korporacji zaspokaja MS Excel. Śmiem twierdzić, że większość nie wykorzystuje nawet 5% możliwości tego wspaniałego programu. Access jest im więc niepotrzebny.</p>
<p style="text-align: justify;">Drugim powodem jest to, że Access jest po prostu programem skomplikowanym i mało intuicyjnym. W odróżnieniu od Excela, którego podstawowych funkcji średnio rozgarnięty człowiek jest w stanie nauczyć się sam i to stosunkowo szybko, Access wymaga już od użytkownika nieco więcej doświadczenia i zdolności.</p>
<p>Podsumowując: moim zdaniem przyszłość Accessa to korporacyjna nisza, gdzie na pewno będzie się sprawdzał i jest potrzebny. Pozostali z ulgą zostaną przy Excelu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/co-sie-stalo-z-accessem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bing i korporuh</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-i-korporuh/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-i-korporuh/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 03:50:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[konkurencja]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=3323</guid>
		<description><![CDATA[Dobra wiadomość dla Korporuha. Wyszukiwarka Microsoftu w końcu zaczęła nas zauważać i po wpisaniu hasła &#8222;korporuh&#8221; pojawiamy się na należnym pierwszym miejscu. Przy okazji warto pokusić się o ponowną ocenę wyszukiwarki, która ma być prawdziwą alternatywą dla Google. Nie będę się skupiał na walorach Bing, jako maszyny do wyszukiwania informacji. Jak widać po haśle &#8222;korporuh&#8221;, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dobra wiadomość dla Korporuha. Wyszukiwarka Microsoftu w końcu zaczęła nas zauważać i po wpisaniu hasła &#8222;korporuh&#8221; pojawiamy się na należnym pierwszym miejscu. Przy okazji warto pokusić się o ponowną ocenę <a href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-vs-google/" target="_blank">wyszukiwarki</a>, która ma być prawdziwą alternatywą dla Google.<br />
Nie będę się skupiał na walorach Bing, jako maszyny do wyszukiwania informacji. Jak widać po haśle &#8222;korporuh&#8221;, Bing robi postępy, warto jednak przyjrzeć się innym aspektom nowej wyszukiwarki.</p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwsze więc, Google potrzebuje prawdziwej konkurencji. Każda firma posiadająca monopol gnuśnieje i przestaje się w końcu rozwijać. Wiem, że w przypadku Google, które wciąż wprowadza innowacyjne produkty, brzmi to dziwnie, niemniej według mnie każdy potrzebuje konkurencji &#8211; może dzięki temu będą rozwijać się szybciej. Przykładem niech będzie rynek telekomunikacyjny &#8211; po złamaniu monopolu ceny spadły, jakość wzrosła. Niech tak też będzie z wyszukiwarkami.</p>
<p style="text-align: justify;">Druga rzecz &#8211; wyszukiwarka, co pokazuje Bing nie musi wyglądać, jakby zrobił ją dwunastolatek na zajęciach z informatyki. Ładne zdjęcie, ciepły, przyjazny design nie sprawiają, że wyniki wyszukiwania są mniej warte. Tutaj akurat Bing może być benchmarkiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Żeby nie było tak jednostronnie &#8211; liczba serwisów (komercyjnych i niekomercyjnych) Google związanych z wyszukiwarką póki co bije na głowę Binga. Tutaj konkurencja ma jeszcze lata świetlne do nadrobienia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/bing-i-korporuh/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie jest Atari?</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/gdzie-jest-atari/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/gdzie-jest-atari/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 04:52:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[czas wolny]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[zabawki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=2741</guid>
		<description><![CDATA[Czy ktoś pamięta jeszcze firmę Atari? Na pewno wielu korporuhów-komputeromaniaków, którzy długie noce dzieciństwa spędzili na takich kultowych grach jak River Ride, Montezuma&#8217;s Revenge, Bulderdash czy Aztec. Nie mniej interesująca od samych gier produkowanych przez Atari (jap. gotowy do ataku) jest historia tej firmy. Sięga ona początków lat siedemdziesiątych, kiedy to trzech kolegów założyło (kapitał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Czy ktoś pamięta jeszcze firmę Atari? Na pewno wielu korporuhów-komputeromaniaków, którzy długie noce dzieciństwa spędzili na takich kultowych grach jak River Ride, <a href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/montezuma/" target="_blank">Montezuma&#8217;s Revenge</a>, Bulderdash czy Aztec. Nie mniej interesująca od samych gier produkowanych przez Atari (jap. <em>gotowy do ataku</em>) jest historia tej firmy. Sięga ona początków lat siedemdziesiątych, kiedy to trzech kolegów założyło (kapitał zakładowy $300) firmę produkującą automaty do gier o nazwie Pong (gra nie została opatentowana przez co firma poniosła duże straty). Biznes w krótkim czasie nabrał ogromnego rozpędu, zamiast jednego automatu pojawiły się tysiące, panowie stali się milionerami, tracąc przy okazji nieco panowanie  nad pędzącym interesem.<br />
Główną zasadą wówczas już korporacji było nieustanne wyprzedzanie konkurencji poprzez innowacje (skąd my to znamy?). W ten sposób w 1975 roku firma  pokonała kolejną barierę i od automatów zręcznościowych przeszła do konsol domowych do gier (podobnie jak obecnie XBOX czy PS podłączało się to do TV).<br />
Po wielu wzlotach i upadkach oraz kilku zmianach właścicieli, <a href="http://www.atari.com/" target="_blank">Atari</a> jest obecnie korporacją stosunkowo słabo znaną w Polsce (nie ma przedstawicielstwa) Atari nie produkuje już komputerów ani konsol do gier, swój wysiłek koncentrując na tworzeniu gier do konsol, smartphone&#8217;ów, online i na PC.</p>
<p style="text-align: justify;">A oto jedna z pierwszych reklam Atari: domowa wersja Pong (znana również jako Arcade).</p>
<p style="text-align: center;"><!--[Fast Tube]--><span id="X53eJ8AWQ9Y" style="display:block;"><a title="Click here to watch this video!" href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/gdzie-jest-atari/#X53eJ8AWQ9Y"><img src="http://i.ytimg.com/vi/X53eJ8AWQ9Y/0.jpg" alt="Fast Tube" border="0" width="320" height="240" /></a><br /><small>Fast Tube by <a title="Casper's Blog" href="http://blog.caspie.net/">Casper</a></small></span><!--[/Fast Tube]--></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/gdzie-jest-atari/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Montezuma</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/montezuma/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/montezuma/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 May 2009 07:17:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szeryf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe]]></category>
		<category><![CDATA[fun]]></category>
		<category><![CDATA[ikona kultury]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=1554</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj piątek, dzień pracy rozpoczynamy więc relaksem w sieci &#8211; tak żeby odpowiednio nastroić się na nadchodzący weekend oczywiście :-) Czesanie sieci owocuje epokowym znaleziskiem &#8211; wpadam na blog z mega ciekawym artykułem poświęconym historii Montezumy. Cofamy się do początku lat 80-ych. Na Atari pojawia się kultowa gra komputerowa (a więc o komputerach a nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dzisiaj piątek, dzień pracy rozpoczynamy więc relaksem w sieci &#8211; tak żeby odpowiednio nastroić się na nadchodzący weekend oczywiście :-)</p>
<p style="text-align: justify;">Czesanie sieci owocuje epokowym znaleziskiem &#8211; wpadam na blog z mega ciekawym artykułem poświęconym historii Montezumy. Cofamy się do początku lat 80-ych. Na Atari pojawia się kultowa gra komputerowa (a więc o komputerach a nie o słynnym władcy Azteków tym razem, sorry &#8230;)</p>
<p style="text-align: justify;">Każdy korporuh ma kompa, każdy korporuh zna kompa i prawdopodobnie też każdy trochę gra. Znający temat docenią moje znalezisko. Blog jest tutaj: <a href="http://www.galu.info/artykuly-1-zemsta-montezumy--montezumas-revenge.html" target="_blank">MONTEZUMA </a></p>
<p style="text-align: justify;">Dla tych co nie znają Montezumy, poza blogiem załączam kilka historycznych i kultowych jednocześnie screenów.</p>
<p style="text-align: justify;">Miłej lektury.</p>
<p style="text-align: justify;">A ja biorę się za namierzanie emulatora na PC. Ciekawe jakich wrażeń Montezuma dostarczy dzisiaj.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="http://korporuh.pl/korporuh/wp-content/uploads/2009/05/combo21.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1578" title="combo21" src="http://korporuh.pl/korporuh/wp-content/uploads/2009/05/combo21.jpg" alt="combo21" width="697" height="462" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Attention, screen poprawiony po komentarzu Andrzeja (dzięki kolego). Wyjąłem screen Ricka Dangerous. Sorry.</em></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/montezuma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IT help desk, czyli&#8230;niestety się nie da</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/it-help-desk-czyli-mam-cie-w-d/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/it-help-desk-czyli-mam-cie-w-d/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 04:58:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=1296</guid>
		<description><![CDATA[Problem z kompem. Pomimo, że uważam się za dość biegłego w obszarze komputerów i zwyczajowo nie potrzebuję (i zdecydowanie nie chcę, nie życzę sobie, nie lubię&#8230;) pomocy nikogo z zewnątrz do obsługi mojego korpo laptopa, zdarzają się sytuacje, w których muszę zadzwonić pod magiczny numer kolegów z help desku. Takie zdarzenie ma miejsce np.  podczas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Problem z kompem. Pomimo, że uważam się za dość biegłego w obszarze komputerów i zwyczajowo nie potrzebuję (i zdecydowanie nie chcę, nie życzę sobie, nie lubię&#8230;) pomocy nikogo z zewnątrz do obsługi mojego korpo laptopa, zdarzają się sytuacje, w których muszę zadzwonić pod magiczny numer kolegów z help desku. Takie zdarzenie ma miejsce np.  podczas awarii lub instalacji jakiegoś nadprogramowego softu (wtedy wymagana jest łaska naszego IT).<br />
Zanim przejdę do meritum warto scharakteryzować standardowego <a href="http://images1.fotosik.pl/296/11e1960979d075c1med.jpg" target="_blank">kolegę z IT</a>. A więc kolega z IT to osobnik: a) zamknięty w sobie (helpdesk-ekstrawertyk podczas rozmowy patrzy na Twoje buty); b) niekomunikatywny (poza GaduGadu);  c) posiadający koszulę w kratkę (obowiązkowo zawsze tą samą); d) lubi pizze (to widać na koszuli) i colę (to widać spod koszuli); e) last but not least &#8211; zderzenie z Tobą jest dla niego jedyną okazją na zaspokojenie potrzeby &#8222;bycia górą&#8221; (podobne zapędy mają niekiedy ochroniarze, dozorcy, parkingowi etc.).<br />
Z powyższego wstępu nietrudno wywnioskować, iż moje ostatnie doświadczenia z działem IT nie należały do pozytywnych. Wkurza mnie to, że załatwienie najprostszej rzeczy wymaga od kolegów nadludzkego wręcz wysiłku (i zawsze mają na to milion wytłumaczeń). Wkurza mnie to, że tak trudno przychodzi im podzielenie się z innymi swoja tajemna wiedzą (choć za to im przecież płacą). Wkurza mnie ponadto to, że zrobienie czegoś co wykracza poza standardowe myślenie (a wyjątkowo jest zgodne z zasadami korporacyjnymi) przychodzi im tak trudno.<br />
Wiem, że łatwiej jest iść przetartymi i bezpiecznymi ścieżkami, ale panowie nie zawsze o to chodzi!</p>
<p style="text-align: justify;">Ale, żeby nie było tak jednostronnie, pozwolimy też wyjątkowo wypowiedzieć się kolegom. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=QCEQKuzxozk" target="_blank">IT Helpdesk.</a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=QCEQKuzxozk" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1344" title="it-helpdesk" src="http://korporuh.pl/korporuh/wp-content/uploads/2009/04/it-helpdesk-399x270.jpg" alt="it-helpdesk" width="399" height="270" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/it-help-desk-czyli-mam-cie-w-d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
