<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Korporuh &#187; korporacja</title>
	<atom:link href="http://www.korporuh.pl/index.php/tag/korporacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.korporuh.pl</link>
	<description>Azyl prawdziwych korporuhów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 02 Aug 2010 16:54:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Casual Friday?</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/casual-friday/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/casual-friday/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 06:40:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szeryf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4931</guid>
		<description><![CDATA[Mamy Friday, dla większości korporuhów CASUAL FRIDAY W wielu korporacjach Casual Friday stał się niemal obowiązkiem. Przyznać jednak trzeba, że jak na codzień sztywny finansista założy nagle w piątek bluzę z kapturem to niestety wygląda jak UFO. Fast Tube by Casper]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mamy Friday, dla większości korporuhów CASUAL FRIDAY</p>
<p>W wielu korporacjach Casual Friday stał się niemal obowiązkiem. Przyznać jednak trzeba, że jak na codzień sztywny finansista założy nagle w piątek bluzę z kapturem to niestety wygląda jak UFO.</p>
<p><!--[Fast Tube]--><span id="gMMvk07VSas" style="display:block;"><a title="Click here to watch this video!" href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/casual-friday/#gMMvk07VSas"><img src="http://i.ytimg.com/vi/gMMvk07VSas/0.jpg" alt="Fast Tube" border="0" width="320" height="240" /></a><br /><small>Fast Tube by <a title="Casper's Blog" href="http://blog.caspie.net/">Casper</a></small></span><!--[/Fast Tube]--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/casual-friday/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stanowisko dla niechcianego pracownika</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/stanowisko-dla-niechcianego-pracownika/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/stanowisko-dla-niechcianego-pracownika/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2010 04:40:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4815</guid>
		<description><![CDATA[W każdej korporacji pracują, tzw. starzy, zasłużeni pracownicy (zresztą w innych firmach również). Piastują oni często dyrektorskie stanowiska i reprezentują dobrą starą korporacyjną szkołę. Co jednak gdy korporacja chce nieco przewietrzyć szeregi kierownicze i wpuścić świeżej krwi (ang. wind of change)? Odpowiedź powinna być prosta: starzy są zwalniani, młodzi awansowani. Otóż nie jest to takie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W każdej korporacji pracują, tzw. starzy, zasłużeni pracownicy (zresztą w innych firmach również). Piastują oni często dyrektorskie stanowiska i reprezentują dobrą starą korporacyjną szkołę. Co jednak gdy korporacja chce nieco przewietrzyć szeregi kierownicze i wpuścić świeżej krwi (ang. wind of change)? Odpowiedź powinna być prosta: starzy są zwalniani, młodzi awansowani. Otóż nie jest to takie proste z dwóch przyczyn. Po pierwsze pożegnanie starego pracownika wiąże się często z dużą odprawą, a na to niechętnie patrzy dział HR, bo psuje im to statystyki. Po drugie, wyrzucenie na bruk zasłużonego człowieka może oznaczać spadek morale pozostałych pracowników i wzbudzić niepotrzebne obawy przed zwolnieniem.<br />
Czasem więc korporacja wybiera rozwiązanie kompromisowe i proponuje delikwentowi inne stanowisko &#8211; najlepiej stworzone specjalnie dla niech, np. dyrektor ds. organizacji, dyrektor ds. korporacyjnych, dyrektor ds integracji lub podobne. Oczywiście nie ma mowy o członkostwie w zarządzie. Stanowisko jest niezależne, podlega zazwyczaj bezpośrednio pod GMa, nie przysługuje już stara sekretarka ale auto i pakiet socjalny zostają.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie oszukujmy się &#8211; celem takiego ćwiczenia jest zmęczenie przeciwnika i spowodowanie, że odejdzie sam. Dyrektor ds&#8230; dostaje więc zadania, które wcześniej sam zlecał swoim podwładnym lub też nie dostaje prawie żadnych zadań. Oznacza to, że wysiedzenie 8h w pracy zaczyna być dla niego nie lada wyzwaniem. Korporacja liczy, że wymęczony i nieco skompromitowany dyrektor (presja współpracowników: &#8222;bierze kupę kasy za siedzenie&#8221;) wymięknie. Inną sprawą, że z czasem łatwiej zwolnić kogoś kto (przecież wszyscy widzieli) nic nie robił od dłuższego czasu. Pozostali pracownicy mogą nawet tego oczekiwać a korpo chętnie wyjdzie tym oczekiwaniom na przeciw.</p>
<p style="text-align: justify;">Uważajmy więc na podejrzane propozycje zmiany stanowiska.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/stanowisko-dla-niechcianego-pracownika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy myjesz zęby w pracy?</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-myjesz-zeby-w-pracy/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-myjesz-zeby-w-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 06:15:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szeryf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=3388</guid>
		<description><![CDATA[Życie korporacyjne to długie godziny spędzone w biurze, śniadanie w biurze, lunch w biurze, po pracy siłownia i hotdog na statoil w drodze do domu. Życie korporacyjne wypełnia nam cały dzień. 1. Nie bywamy w domu zbyt często, 2. Nie gotujemy w domu bo w nim nie bywamy zbyt często 3. Myjemy zęby w pracy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Życie korporacyjne to długie godziny spędzone w biurze, śniadanie w biurze, lunch w biurze, po pracy siłownia i hotdog na statoil w drodze do domu. Życie korporacyjne wypełnia nam cały dzień.</p>
<p>1. Nie bywamy w domu zbyt często,</p>
<p>2. Nie gotujemy w domu bo w nim nie bywamy zbyt często</p>
<p>3. Myjemy zęby w pracy bo nie bywamy w domu zbyt często i jadamy w pracy.</p>
<p>Nasze życie przeniosło się do korporacji i za nim poszła nasza pasta i szczoteczka do zębów. Zaobserwowałem, że sporo korporuhów obydwu płci zaczęło myć zęby w pracy. Temat ten jest może relatywnie mało istotny aczkolwiek ciekawy.</p>
<p>Ciekawe jak wielu korporuhów myje zęby w pracy i trzyma tam szczoteczkę i pastę do zębów?<br />
Jeszcze dzisiaj postawimy sondę z tym pytaniem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-myjesz-zeby-w-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O duchu patriotycznym &#8230; w zagranicznej korporacji</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/o-duchu-patriotycznym-w-zagranicznej-korporacji/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/o-duchu-patriotycznym-w-zagranicznej-korporacji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 05:36:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szeryf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[food for thoughts]]></category>
		<category><![CDATA[ikona kultury]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[na poważnie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa głowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4708</guid>
		<description><![CDATA[Ruszyły zimowe igrzyska w Vancouver. Po powrocie z fabryki siadamy w domu i kibicujemy Polakom. Król Małysz znowu na podium i to ze srebrem. Justyna Kowalczyk bardzo wysoko. Co pokaże Sikora? Medale na pewno jeszcze będą. Serca rosną. Wskrzesza się duch patriotyczny &#8211; ten, o którym zapominamy na codzień. No bo na codzień, jak ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ruszyły zimowe igrzyska w Vancouver. Po powrocie z fabryki siadamy w domu i kibicujemy Polakom. Król Małysz znowu na podium i to ze srebrem. Justyna Kowalczyk bardzo wysoko. Co pokaże Sikora? Medale na pewno jeszcze będą. Serca rosną. Wskrzesza się duch patriotyczny &#8211; ten, o którym zapominamy na codzień.</p>
<p>No bo na codzień, jak ten Hans Kloss w Wehrmachcie, my siedzimy w obcych, międzynarodowych korporacjach. W większości przypadków pracujemy na zagranicę. Ale nie zapominajmy, że naszym obowiązkiem jest &#8211; nie zapominać o swoich! <strong>Dlatego też w naszych korporacyjnych działaniach wspierajmy polskie firmy i polski kapitał.</strong> I koniecznie wyciskajmy z naszych korporacji jak najwyższe zarobki i jak najwyższe premie bo to potem będziemy wydawać w Polsce i to będzie pracować na nasz krajowy PKB! A więc korporuhy &#8211; po wnioski o podwyżki i skok na kasę!</p>
<p style="text-align: left;">Czuwaj!</p>
<p style="text-align: center;"><!--[Fast Tube]--><span id="gxS-WKXX6tg" style="display:block;"><a title="Click here to watch this video!" href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/o-duchu-patriotycznym-w-zagranicznej-korporacji/#gxS-WKXX6tg"><img src="http://i.ytimg.com/vi/gxS-WKXX6tg/0.jpg" alt="Fast Tube" border="0" width="320" height="240" /></a><br /><small>Fast Tube by <a title="Casper's Blog" href="http://blog.caspie.net/">Casper</a></small></span><!--[/Fast Tube]--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/o-duchu-patriotycznym-w-zagranicznej-korporacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego korporacja nie rośnie +60% tylko raczej 4 x po 15%?</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/dlaczego-korporacja-nie-rosnie-60-tylko-raczej-4-x-po-15/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/dlaczego-korporacja-nie-rosnie-60-tylko-raczej-4-x-po-15/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 05:56:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szeryf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[food for thoughts]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[learning]]></category>
		<category><![CDATA[na poważnie]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa głowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4689</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; bo nie jest w pełni efektywna i pracują w niej ludzie. Pytanie dnia: czy korporacja, dążąca do doskonałości forma biznesowa, jest formą w pełni efektywną? Odpowiedź: często nie jest (a może prawie zawsze nie jest?). Uzasadnienie: porównajmy dwie formy działalności &#8211; wielką korporację oraz prywatną firmę. Korporacja &#8211; duża, anonimowa, w większości przypadków właściciel [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>&#8230; bo nie jest w pełni efektywna i pracują w niej ludzie.</em></p>
<p><strong>Pytanie dnia: czy korporacja, dążąca do doskonałości forma biznesowa, jest formą w pełni efektywną?</strong></p>
<p><strong>Odpowiedź</strong>: często nie jest (a może prawie zawsze nie jest?).</p>
<p><strong>Uzasadnienie</strong>: porównajmy dwie formy działalności &#8211; wielką korporację oraz prywatną firmę.<strong><br />
Korporacja</strong> &#8211; duża, anonimowa, w większości przypadków właściciel nieznany i niewidziany. Problemy finansowe właściciela nie są z reguły odczuwalne dla pracowników (no, może zarząd czasami straszy cięciami, ale to tyle). Jak kampania reklamowa za 3,5 czy10 mln zł nie zaskoczy to też świat się nie zawali. Korporacja ma z reguły głęboką i anonimową kieszeń.<strong><br />
Mała firma</strong> &#8211; musi być efektywna i dbać o swoje wyniki operacyjne codziennie. Właściciel jest materialny, znany, widziany na codzień. Ma koszty, płaci rachunki, a jego problemy finansowe są w krótkim czasie ogólnie znane i dobrze odczuwalne przez wszystkich.</p>
<p><strong>Z zestawienia powyżej jasno wynika, że w korporacji nie ma takiego ciśnienia na wynik jak w małej firmie</strong> (choć obiegowa opinia mówi, że w korporacji jest największe ciśnienie na net sales i profit). W korporacji, nawet jak można dowieźć wynik +60% vs. rok poprzedni to często znacznie lepiej i rozsądniej jest zrobić to w ciągu kilku lat i nie rozpuszczać centrali. W końcu najważniejsze jest aby dowozić założony target regularnie a nie przekraczać go w nienormalny sposób. Za przekroczenie w roku 1 może i zgarniemy wielką kumulację w postaci rocznej premii ale już w roku 2 będziemy mieli prawdopodobnie grube problemy z kolejną realizacją. Natomiast dowożąc konsekwentnie rok za rokiem nie będziemy rekordzistami premii ale będziemy wygrani w długim okresie &#8211; bo dowozimy uzgodnione targety (a to korporacja kocha najbardziej), mamy naklejkę &#8222;sukces&#8221; na plecach i dobre, stabilne zarobki w długim okresie.</p>
<p>Co ciekawe, ta filozofia przewija się przez wszystkie szczeble korporacji. Również prezes doskonale wie, że najlepiej jak będzie &#8222;reliable partner&#8221; w długim okresie.</p>
<p>Oczywiście, niestety zdarzają się wyjątki: jak prezes wie, że awansuje za granicę to korporacja sprzedaje w jego ostatnim roku pod sufit &#8211; wtedy prezes nie myśli o roku kolejnym&#8230;  W efekcie odjeżdża jako zwycięzca, a cała reszta w kolejnym roku na bank nie dostanie premii. Na szczęście prezesi kontraktowani są średnio na 3 lata więc firma dostaje premię roczną średnio 2 razy na 3 lata :-)</p>
<p><strong>Ostatecznie więc widać, że korporacja nie jest na tyle efektywna na ile mogłaby być.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/dlaczego-korporacja-nie-rosnie-60-tylko-raczej-4-x-po-15/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy dobry HR to taki bez cienia empatii?</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-dobry-hr-to-taki-bez-cienia-empatii/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-dobry-hr-to-taki-bez-cienia-empatii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 05:38:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szeryf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[fatal error]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4661</guid>
		<description><![CDATA[Teza na dziś: czy żeby być dobrym HR-owcem lub HR-ówką należy urodzić się bez kręgosłupa moralnego i bez zrozumienia słowa empatia. Tępo wykonywać polecenia korporacji. Aby odnosić sukcesy na tym polu trzeba bez mrugnięcia okiem wywalać ludzi z roboty pozostawiając z dużym kredytem na głowie, z 1 pensją w rodzinie lub z żadną etc. Trzeba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Teza na dziś: czy żeby być dobrym HR-owcem lub HR-ówką należy urodzić się bez kręgosłupa moralnego i bez zrozumienia słowa empatia. Tępo wykonywać polecenia korporacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Aby odnosić sukcesy na tym polu trzeba bez mrugnięcia okiem wywalać ludzi z roboty pozostawiając z dużym kredytem na głowie, z 1 pensją w rodzinie lub z żadną etc. Trzeba umiejętnie szpiegować, wtapiać się w tłum przyjaźnie nastawionych pracowników i wychwytywać niekorporacyjne zachowania, które mogą dać innym &#8222;zły przykład&#8221; lub wywrócić korporacyjny ład. Dla HR-owca to chleb powszedni, za to jest wynagradzany i rozliczany.<br />
Z drugiej strony taki mgr HR oczywiście zatrudnia, nagradza, rozwija, informuje o podwyżkach i premiach. Pomimo tych wspaniałych osiągnięć stawiam tezę, że jest to i tak najbardziej nielubiana osoba w firmie (oczywiście zdarzają się wyjątki).</p>
<p style="text-align: justify;">Więc czy HR to człowiek o upośledzonej wrażliwości, skrzywionym profilu? Nawet jeżeli to nie są jego decyzje o zwolnieniach to i tak on jest egzekutorem &#8211; musi więc zrobić swoje brudy i jeszcze jakoś normalnie funkcjonować w życiu prywatnym. Takie rzeczy wymagają specyficznej osobowości. Na zwykłym czałowieku zostawiają ślady, ale czy na HR-owcach również? Czy można być normalnym człowiekiem z empatią i uczuciami i jednocześnie bezwzględnym HR-owcem? Trudne. Ponadto dwoistość tej roli powoduje, że w jednej z nich trzeba cały czas udawać&#8230;Pytanie w której?</p>
<p style="text-align: justify;">Przyjrzyjcie się swoim HR-owcom i HR-ówkom. Czy są oni w pracy Dr Jekyll&#8217;em czy już Mr Hide&#8217;m.</p>
<p style="text-align: center;"><!--[Fast Tube]--><span id="1hYg_CED1cI" style="display:block;"><a title="Click here to watch this video!" href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-dobry-hr-to-taki-bez-cienia-empatii/#1hYg_CED1cI"><img src="http://i.ytimg.com/vi/1hYg_CED1cI/0.jpg" alt="Fast Tube" border="0" width="320" height="240" /></a><br /><small>Fast Tube by <a title="Casper's Blog" href="http://blog.caspie.net/">Casper</a></small></span><!--[/Fast Tube]--></p>
<p style="text-align: center;">P.S. odważnym proponuję wysłanie linka kolegom z działu HR, aby mogli się swobodnie wypowiedzieć w komentarzach. Welcome.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-dobry-hr-to-taki-bez-cienia-empatii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alignement = w korporacji wszystkim trzeba robić dobrze</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/alignement-w-korporacji-wszystkim-trzeba-robic-dobrze/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/alignement-w-korporacji-wszystkim-trzeba-robic-dobrze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 06:14:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szeryf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[food for thoughts]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[na poważnie]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4002</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Praca w korporacji jest jak praca w agencji towarzyskiej &#8211; aby odnieść sukces wszystkim trzeba robić dobrze&#8221; &#8211; true, true &#8230; Dzisiaj kilka słów o praktyce korporacyjnej jaką jest budowanie koalicji. Koalicje są często niezbędne do szczęśliwego funkcjonowania w organizacji oraz do sprawnej realizacji projektów. Masz doskonale opracowany projekt, prezentacja pełna konkretnych faktów, dobrze przygotowana [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>&#8222;Praca w korporacji jest jak praca w agencji towarzyskiej &#8211; aby odnieść sukces wszystkim trzeba robić dobrze&#8221; &#8211; true, true &#8230;<br />
</strong></p>
<p>Dzisiaj kilka słów o praktyce korporacyjnej jaką jest <strong>budowanie koalicji</strong>. Koalicje są często niezbędne do szczęśliwego funkcjonowania w organizacji oraz do sprawnej realizacji projektów.</p>
<p>Masz doskonale opracowany projekt, prezentacja pełna konkretnych faktów, dobrze przygotowana i przemyślana. Strategia, plany taktyczne, podrasowany P&amp;L projektu. Czy to wystarczy żeby odnieść sukces i popchnąć idee do realizacji? Niestety, życie w korporacji pokazuje, że nie zawsze.</p>
<p>Jeżeli jesteś bardzo ambitny, projekt przygotowujesz samodzielnie, nie masz mocnych sojuszników na sali podczas jego prezentacji i jeszcze przypadkiem komuś dodatkowo zależy żeby podwinęła Ci się noga &#8211; z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że tak się stanie. Dziwne, głupie pytania, durne wątpliwości i wyimaginowane potencjalne zagrożenia i problemy można znajdować zawsze. Nie w 100% pewne dane pojawiają się w prezentacjach biznesowych praktycznie zawsze (bo w biznesie zawsze jest jakaś niewiadoma i ryzyko). Tak więc praktycznie zawsze można zmusić pomysłodawcę projektu do zrobienia dodatkowych analiz, uruchomienia dodatkowych badań lub też poddać w wątpliwość część informacji na jakie się powołuje roztaczając wątpliwości i kreując poczucie nadchodzących problemów.</p>
<p>Co powinien zrobić prezentujący aby uniknąć tego rodzaju problemów i szczęśliwie zdobyć akceptację dla wdrożenia swojego projektu w życie?</p>
<p>Recepta to tzw. <strong>ALIGNEMENT</strong> (a raczej pre-alignement). To trudne słowo oznacza zrobienie wcześniejszego obchodu po osobach, które wiemy, że będą uczestniczyły w spotkaniu, umiejętne przedyskutowanie z nimi tematu, poznanie ich stanowiska i wyłuskanie potencjalnych trudnych pytań lub kwestii problematycznych. Najlepiej spróbować je rozwiązać od razu lub wkrótce od ich zaistnienia. Ostatecznie jednak musimy tak poprowadzić rozmowy aby osoby, z którymi kolejno rozmawiamy, kolejno przechodziły na naszą stronę. Każde takie spotkanie musi się zakończyć werbalnym potwierdzeniem ze strony odwiedzonej osoby, że w obecnej formie projekt jej się podoba i będzie za jego wdrożeniem. W najgorszym wypadku (jak nie będzie akceptacji) spotkanie skończy się tym, że poznamy trudne kwestie jakimi możemy zostać zaatakowani podczas prezentacji. Znając je teraz, mamy czas na przygotowanie skutecznej linii obrony.</p>
<p>Dzięki powyższej recepcie w ostatecznym rozrachunku unikniemy wielu stresów i niepotrzebnych niespodzianek a nasz projekt z dużym prawdopodobieństwem zyska akceptację i szczęśliwie dotrze do fazy realizacji.</p>
<p>CBDO</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/alignement-w-korporacji-wszystkim-trzeba-robic-dobrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy korporacja wyniszcza?</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-korporacja-wyniszcza/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-korporacja-wyniszcza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 05:07:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[fatal error]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4609</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnich dniach przeczytałem na stronie gazeta.pl wywiad z psychologiem biznesu, dr Leszkiem Mellibrudą. Wywiad jak większość tego typu wywodów ma do korporacji stosunek krytyczny. Być może słusznie, niemniej jako strona korporacyjna muszę zabrać głos krytyczny wobec krytycznych opinii. Więc, jak to się mówi na sejmowych komisjach śledczych, zdania (w tym przypadku tezy) zostały wyciągnięte [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W ostatnich dniach przeczytałem na stronie gazeta.pl <a href="http://wyborcza.pl/1,75515,7496474,Masz_racje__szefie.html" target="_blank">wywiad</a> z psychologiem biznesu, dr Leszkiem Mellibrudą. Wywiad jak większość tego typu wywodów ma do korporacji stosunek krytyczny. Być może słusznie, niemniej jako strona korporacyjna muszę zabrać głos krytyczny wobec krytycznych opinii.<br />
Więc, jak to się mówi na sejmowych komisjach śledczych, zdania (w tym przypadku tezy) zostały wyciągnięte z kontekstu. Kto wywiad przeczyta (a warto) stwierdzi, że praca w korporacji jest rodzajem gehenny, która przez przypadek tylko nazwana została pracą. Ma być wyniszczająca dla ciał i umysłów, po czym pracownicy zostają wymienieni na lepszy model. Po raz wtóry powtarzam, wiec, że w korporacjach nie pracują jedynie młodzi ludzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Ponadto, patologiczne relacje pomiędzy pracownikami i szefami, jak również zniewolenie, być może jest obecne w niektórych firmach. Być może tak bywa, niemniej moim zdaniem jest to zdecydowana mniejszość. Jeśli karą ma być dla mnie siedzenie z laptopem na lotnisku, to mnie taka kara wcale nie boli. Co na taką karę powie facet z produkcji?</p>
<p style="text-align: justify;">Zarzutem wobec pracy w korporacji jest wymaganie posłuszeństwa. No cóż, jeśli w firmie pracuje 1000 osób trudno byłoby wyobrazić sobie jej funkcjonowanie bez przestrzegania pewnych zasad (tzw. procedur). Podobnie sprawa ma się z dress code.</p>
<p style="text-align: justify;">Dr Mellibruda przedstawia pracowników korporacji, jako istoty bezmyślnie i  służalczo wykonujące rozkazy przełożonych. Mnie nikt nigdy za taką pracę w korpo nie zapłacił &#8211; chyba, że o czymś nie wiem.</p>
<p style="text-align: justify;">No i na koniec: nikt nikogo w korporacji pod pistoletem nie trzyma. Jeśli ktoś stwierdzi, że źle się w niej czuje, to przecież droga wolna. Sorry, ale taka jest prawda. Na zobrazowanie krótki materiał filmowy &#8211; oglądajcie część, która zaczyna się na ok 2 min 30 sek.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: center;"><!--[Fast Tube]--><span id="acvxW7zNPr8" style="display:block;"><a title="Click here to watch this video!" href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-korporacja-wyniszcza/#acvxW7zNPr8"><img src="http://i.ytimg.com/vi/acvxW7zNPr8/0.jpg" alt="Fast Tube" border="0" width="320" height="240" /></a><br /><small>Fast Tube by <a title="Casper's Blog" href="http://blog.caspie.net/">Casper</a></small></span><!--[/Fast Tube]--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-korporacja-wyniszcza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wizerunek korporacji</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/wizerunek-korporacji/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/wizerunek-korporacji/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 04:26:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gumowakaczka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=4604</guid>
		<description><![CDATA[Dziś powrót do The Corporation, o którym nie było na korporuhu od jakiegoś czasu. Praca w korporacji to często praca nad jej wizerunkiem. Dlaczego jest taki ważny? Bo wpływa na cenę akcji firmy, a więc na jej wartość. Stad szefowie naszych szefów dbają o to abyśmy my dbali o jak najlepsze postrzeganie naszej firmy. Poniżej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dziś powrót do The Corporation, o którym nie było na korporuhu od jakiegoś czasu. Praca w korporacji to często praca nad jej wizerunkiem. Dlaczego jest taki ważny? Bo wpływa na cenę akcji firmy, a więc na jej wartość. Stad szefowie naszych szefów dbają o to abyśmy my dbali o jak najlepsze postrzeganie naszej firmy. Poniżej kilka cennych uwag na ten temat.</p>
<p style="text-align: center;"><!--[Fast Tube]--><span id="bdwfsMi46SI" style="display:block;"><a title="Click here to watch this video!" href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/wizerunek-korporacji/#bdwfsMi46SI"><img src="http://i.ytimg.com/vi/bdwfsMi46SI/0.jpg" alt="Fast Tube" border="0" width="320" height="240" /></a><br /><small>Fast Tube by <a title="Casper's Blog" href="http://blog.caspie.net/">Casper</a></small></span><!--[/Fast Tube]--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/wizerunek-korporacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy korporacja przywiązuje ludzi do siebie? Should I stay or should I go?</title>
		<link>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-korporacja-przywiazuje-ludzi-do-siebie-should-i-stay-or-should-i-go/</link>
		<comments>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-korporacja-przywiazuje-ludzi-do-siebie-should-i-stay-or-should-i-go/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 05:25:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szeryf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Temat dnia]]></category>
		<category><![CDATA[fatal error]]></category>
		<category><![CDATA[food for thoughts]]></category>
		<category><![CDATA[korporacja]]></category>
		<category><![CDATA[na poważnie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa głowa]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.korporuh.pl/?p=3737</guid>
		<description><![CDATA[Korporacja związuje ludzi ze sobą &#8211; to moja teza na dzisiaj. Chcesz się wymixować? Założyć własny biznes? Wyjechać do Australii jako nauczyciel/ka surfingu czy coś tam innego? Oznacza to, że stracisz wiele przywilejów i Twoje życie będzie od teraz przynajmniej trochę mniej wygodne. Konkretnie. Trzeba będzie oddać furę służbową i kupić własną lub wyleasingować jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Korporacja związuje ludzi ze sobą &#8211; to moja teza na dzisiaj.</strong> Chcesz się wymixować? Założyć własny biznes? Wyjechać do Australii jako nauczyciel/ka surfingu czy coś tam innego? Oznacza to, że stracisz wiele przywilejów i Twoje życie będzie od teraz przynajmniej trochę mniej wygodne.</p>
<p>Konkretnie. <strong>Trzeba będzie oddać furę służbową</strong> i kupić własną lub wyleasingować jak otwierasz swój biznes. Anyway &#8211; koszt po Twojej stronie. Paliwo od teraz również zaczyna kosztować.</p>
<p>Jeżeli ruszasz z własnym biznesem, dowiesz się co to <strong>ZUS</strong> i ile kosztuje.</p>
<p><strong>Służba zdrowia?</strong> Karta do prywatnej lecznicy jaką fundował pracodawca lub którą sam mogłeś nabyć preferencyjnie &#8211; teraz, pełnopłatna, okazuje się dosyć kosztowna. No chyba, że zamierzasz poznać co oznacza określenia &#8222;lekarz pierwszego kontaktu&#8221; i dwutygodniowe (lub lepiej) oczekiwanie w kolejce do specjalisty&#8230;  kłania się powszechna, państwowa, darmowa służba zdrowia. Przygotuj się na szok &#8230;</p>
<p><strong>Komóra?</strong> Myślisz &#8222;no worry&#8221; bo i tak mam drugą komórę prywatną od zawsze, jak spora część korporuhów. Jednakże nagle zmienia się wysokość obciążeń jakie zaczyna generować Twój numer prywatny. Zaczynasz się więc wgryzać<br />
w szczegóły setek usług najróżniejszych jakie oferują wiodący operatorzy &#8211; bo koszty trzeba jednak czasami optymalizować. Najgorsze jednak, że trzeba przeczytać i zrozumieć te wszystkie taryfy. I jest ich naprawdę dużo pomimo, że to tylko 3 czy tam 4 operatorów rzeczywistych.</p>
<p>No więc po takim, już mocno uproszczonym, rachunku sumienia &#8230; uznajesz, że w sumie to kochasz korporację. I harujesz dalej jak wół bez mózgu, ale chociaż życie masz w miarę łatwe i w miarę przyjemne. Oczywiście jak masz czas żyć &#8230;</p>
<p>Dla wszystkich niezdecydowanych lub na rozdrożu:</p>
<p><strong>The Clash &#8222;Should I stay or should I go now&#8221;</strong> <em><br />
(leszczy, którzy myślą, że ten kawałek został nagrany do reklamy Prince Polo muszę rozczarować &#8211; to nie było tak :-)</em></p>
<p style="text-align: center;"><!--[Fast Tube]--><span id="0FpaK0nGebg" style="display:block;"><a title="Click here to watch this video!" href="http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-korporacja-przywiazuje-ludzi-do-siebie-should-i-stay-or-should-i-go/#0FpaK0nGebg"><img src="http://i.ytimg.com/vi/0FpaK0nGebg/0.jpg" alt="Fast Tube" border="0" width="320" height="240" /></a><br /><small>Fast Tube by <a title="Casper's Blog" href="http://blog.caspie.net/">Casper</a></small></span><!--[/Fast Tube]--></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.korporuh.pl/index.php/strona-dnia/czy-korporacja-przywiazuje-ludzi-do-siebie-should-i-stay-or-should-i-go/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
